Jeszcze do niedawna właściciel strony, administrator serwisu czy osoba zajmująca się SEO mogła patrzeć na roboty wyszukiwarek przede wszystkim przez pryzmat jednego pytania: czy Google może wejść na stronę, odczytać jej zawartość i uwzględnić ją w indeksie? Dzisiaj odpowiedź na to pytanie przestała być wystarczająca, ponieważ ta sama treść może być jednocześnie dokumentem indeksowanym przez wyszukiwarkę, źródłem informacji dla systemów generatywnej sztucznej inteligencji, materiałem wykorzystywanym przy tworzeniu odpowiedzi oraz elementem znacznie większego ekosystemu, w którym użytkownik coraz częściej nie musi już odwiedzać strony, aby otrzymać potrzebną informację. Właśnie w tym miejscu pojawia się Google-Extended , czyli mechanizm, który dla wielu właścicieli witryn pozostaje niemal niewidoczny, a jednocześnie otwiera bardzo interesującą dyskusję o tym, kto, w jaki sposób i do jakich celów może wykorzystywać treści publikowane w internecie. Nazwa może sugerować kolejnego robot...
CAPI – niewidzialny silnik skuteczniejszej reklamy. Czym jest Conversions API i jak wpływa na wyniki kampanii?
Kliknięcie reklamy jest dopiero początkiem historii, a nie jej najważniejszym rozdziałem. Dla systemu reklamowego znacznie bardziej wartościowa jest informacja, że osoba, która zobaczyła konkretną reklamę, rzeczywiście kupiła produkt, wysłała zapytanie, zarezerwowała usługę albo wykonała inną czynność mającą znaczenie dla firmy. Problem polega na tym, że coraz trudniej jest przekazywać takie informacje wyłącznie za pomocą tradycyjnych mechanizmów działających w przeglądarce użytkownika. Ograniczenia dotyczące cookies, ustawienia prywatności, blokowanie skryptów, mechanizmy stosowane przez przeglądarki oraz rosnące wymagania dotyczące ochrony danych sprawiły, że pomiar konwersji stał się znacznie bardziej wymagający. Reklamodawca może więc mieć sprzedaż, ale platforma reklamowa nie zawsze otrzyma pełną informację o jej wystąpieniu. Tutaj pojawia się CAPI , czyli Conversions API – rozwiązanie pozwalające przekazywać informacje o zdarzeniach bezpośrednio z serwera firmy do platformy...