Niepozorny plik sitemap.xml potrafi wzbudzać zaskakująco dużo pytań, szczególnie gdy strona została już wyposażona w poprawne linkowanie wewnętrzne, logiczną strukturę kategorii i podstron oraz mechanizmy automatycznie generujące nowe adresy URL. Pojawia się wtedy naturalna wątpliwość: skoro robot wyszukiwarki może przechodzić od jednej podstrony do kolejnej, korzystając z linków znajdujących się w serwisie, po co jeszcze przekazywać mu osobną listę adresów? Odpowiedź nie sprowadza się do prostego „tak” albo „nie”, ponieważ znaczenie mapy XML zależy przede wszystkim od rozmiaru witryny, sposobu jej budowy, częstotliwości publikowania treści, jakości architektury informacji oraz tego, jak łatwo robot może odkrywać i ponownie odwiedzać poszczególne adresy. Sitemap XML nie jest narzędziem, które samo poprawia pozycje w Google, ale może być ważnym elementem technicznego SEO , szczególnie gdy liczba podstron zaczyna rosnąć, witryna często się zmienia albo część wartościowych adresów ...
Strona internetowa może zawierać setki, a w przypadku rozbudowanych serwisów nawet tysiące adresów URL, z których każdy został utworzony w określonym celu – jedne mają odpowiadać na konkretne pytania użytkowników, inne prezentować ofertę, jeszcze inne rozwijać zagadnienia poruszane na blogu, budować widoczność na określone zapytania albo wspierać najważniejsze podstrony sprzedażowe, jednak wraz z upływem czasu struktura witryny zaczyna się zmieniać, pojawiają się nowe kategorie, starsze publikacje zostają przesuwane, menu jest przebudowywane, część adresów otrzymuje nowe miejsce, niektóre linki zostają usunięte, a wartościowe treści mogą niespodziewanie wypaść z wewnętrznego obiegu, mimo że nadal istnieją, są dostępne pod swoim adresem i potencjalnie mogą przynosić stronie ruch. Właśnie w takich sytuacjach pojawia się pojęcie orphaned content , czyli osieroconej treści, a w odniesieniu do konkretnych podstron najczęściej używa się określenia orphaned pages , czyli osierocone stron...