Strony internetowe od lat są tworzone z myślą o dwóch podstawowych odbiorcach – człowieku, który chce szybko znaleźć potrzebną informację, oraz robotach wyszukiwarek, których zadaniem jest analizowanie, porządkowanie i indeksowanie ogromnych zasobów internetu. Rozwój sztucznej inteligencji sprawił jednak, że pojawił się trzeci, coraz ważniejszy odbiorca treści, czyli agent AI potrafiący samodzielnie wyszukiwać informacje, analizować dokumenty, porównywać źródła i budować odpowiedź na podstawie danych znajdujących się w wielu różnych miejscach. Właśnie na styku klasycznego internetu i świata generatywnej sztucznej inteligencji pojawił się llms.txt , czyli koncepcja pliku mającego ułatwiać modelom językowym oraz agentom AI zrozumienie najważniejszych informacji dostępnych w obrębie konkretnej witryny. Pomysł wydaje się prosty, ale jego konsekwencje są znacznie ciekawsze, ponieważ dotyczy fundamentalnego pytania: jak przygotować stronę internetową nie tylko dla człowieka i wyszuki...
Najlepszy blog o reklamie, reklamie online, reklamie internetowej, SEO czy SEM oraz digital marketingu